Kupił ćwiartki z kurczaka w próżniowym opakowaniu. W mięsie znajdowała się glista

Kupując żywność przeważnie patrzę na datę ważności oraz uważnie oglądam produkt przed jego zakupem. Jednak nie zawsze jest taka możliwość, zwłaszcza że większość artykułów spożywczych jest szczelnie pakowana. Dlatego też pewien mężczyzna nie mógł spodziewać się, co znajdzie w mięsie zakupionym w jednym z najbardziej znanych sklepów w Polsce.

Czekał go niesmaczny widok

Mężczyzna 27. listopada zrobił zakupy w sklepie Biedronka. Kiedy wrócił do domu i zabrał się za przygotowywanie posiłku, zobaczył przerażającą rzecz, której z pewnością nie chciałby spotkać nikt z nas.

“Zakupiłem w Biedronce udka z kurczaka pakowane próżniowo, data przydatności 03-12-2017, producent Kraina Mies czyli MORLINY. W mięsie znajdował się tasiemiec ok 8-10 cm – napisał użytkownik serwisu wykop.pl (pisownia oryginalna)

Według etykiety, mięso w momencie zakupu nadawało się do spożycia, lecz po takim znalezisku nikt z domowników nie miał ochoty zjeść kurczaka.

Internauci nie mogli uwierzyć w to zobaczyli

W sieci szybko zaczęły się spekulacje na temat autentyczności tasiemca:

Czy kurczak może mieć tasiemca? Z tego co pamiętam ot pośrednikiem jest świnia? – pyta jeden z użytkowników portalu
Kurczaki mogą mieć tasiemca, są tylko znacznie mniejsze. U ssaków (…) osiąga do 20 metrów, a u drobiu do 20-40 cm – widzimy odpowiedź innego z nich

 

Kolejni internauci mają inne teorie na temat pasożyta:

A czy czasem one nie występują w przewodzie pokarmowym? Jakim cudem znalazł się w udku?
Tasiemiec żyje w jelicie cienkim, a nie w mięsie, a jelita są wyrzucana podczas patroszenia

 

Po jakimś czasie użytkownik, który zamieścił zdjęcia, oznajmił że znaleziony w mięsie tasiemiec, tak naprawdę jest glistą ptasią czyli nicieniem pasożytującym w drobiu. Mimo to widok przeraził wszystkich, a internauci są zdania, że ktoś powinien sprawdzić mięso przed jego zapakowaniem i dostarczeniem do sklepu.

Sprostowanie

Po opublikowaniu artykułu zatytułowanego “Kupił w Biedronce ćwiartki z kurczaka w próżniowym opakowaniu. W mięsie znajdowała się glista” otrzymaliśmy informację wyjaśniającą całą sytuację.

Zgłoszenie reklamacyjne od klientki w tej sprawie otrzymaliśmy 27 listopada br. i natychmiast wdrożyliśmy wraz z producentem procedurę jego weryfikacji. Na podstawie ustaleń z dostawcą możemy stwierdzić, że na zdjęciu uwidoczniona jest część jelita kurczaka. Naturalnie powinna ona była zostać usunięta w toku produkcji ćwiartki. Producent zobowiązał się do wnikliwszej kontroli przygotowywanych porcji mięsa oraz dodatkowo przeszkolił ponownie pracowników odnośnie prawidłowej kontroli mięsa. Klientka otrzymała zwrot gotówki za zakupiony towar, a dostawca pozostaje z nią w kontakcie.

Informacja na temat robaka znajdującego się w drobiu kupionym w Biedronce okazała się nieprawdziwa, dlatego też przepraszamy wszystkich czytelników oraz sieć sklepu za wprowadzenie w błąd.

[Głosów:13    Średnia:2.5/5]

Zobacz również